Strona Główna

piątek, 25 listopada 2011

Dyskoteka itd. :D

Mam wam dużo do opowiedzenia!! Dużo się działo nie ukrywam!:D A więc wczoraj była dyskoteka. Była to chyba najprawdziwsza dyskoteka na jakiej byłam.. Były niesamowite wrażenia, łzy, zazdrość, szczęscie, prawdziwa przyjaźń, miłość i po prostu wszystko. Zaczeło się normalnie! :D Najpierw było trzeba zapłacić za wejście 3 zł ja oczywiśćie za znakomite znajomośći zapłaciłam tylko 1zł. :D Potem krótka rozgrzewka, bo wiecie, że od razu dyskoteka się nie rozkręci. Gdy już się zaczeła pomału kręcić, moja kolezanka dostała sms, że przyszedł już Patryk nasz kolega z liceum. I co się okazało? Że nie może wejść, bo nie jest ze szkoły... Karolina i Martyna moje koleżanki się załamały, ale one i tak pomimo wszytko stały przed drzwiami i z nim gadały, a nauczyciele patrzyli się na nich jak na idiotów. Ja z Kamilą zostałyśmy wszkole, bo naucziele gadali na nas! I od razu było wiadomo, że Karolinie i Martynie się Patryk podoba. Martyna oczywiśćie Patryka pierwsza znała i lepiej go znała od Karoliny. I gadały tam na dworze z dobrą godzinę albo i dwie. Potem, gdy byłam z Kamilą bardzo zmęczona bo cały czas tańczyłyśmy poszłyśmy odpocząć trochę do szatni 2c. Potem patrzymy, a tu idzie Martyna! Sama! Co się dzieje?! Gdzie Patryk,gdzie Karolina. Gdy Martyna mi wszystko opowiedziała byłyśmy z Kamilką załamane.. Okazało się, że Karolina zaczeła wszystko do Patryka mówić o tym co rozmawiałyśmy w tajemnicy o Patryku. Martyna miała łzy w oczach... Potem przyszła Karolina tak jakby nigdy nic i, że Martyna ma iść do Patryka.. Martyna nie chciała z nią rozmawiać , ja i Kamila również.. A ,gdy już trochę wszystko ochłoneło, to ja i Patrycja pomalowałyśmy Martynę żeby ładniej wyglądała, żeby nie było widać że płakała... I w tym samym czasie wyobrażcie sobie, że idzie Patryk!! Co on tu robi!? Ja oczywiście wesoła, bo wiedziałam, że i Martyna też będzie szczęśliwa! Ale patrzymy, a on idzie z Dominiką, która jest głupia jak.....!!!!!! Martyna była załamana, no ale jakoś się potem wszystko ułożyło..Nic innego nam nie pozostało jak iść tańczyć i się dobrze bawić.. Martyna nie miała dużej chenci to tańczenia, ale musiała pokazac Patrykowi, że nic ją nie obchodzi że tak postąpił i zaczeła razem z nami tańczyć! Było bardzo fajnie! Po jakimś czasie ktoś złapał mnie za rękę..Patrzę!! A to mój kolega ******!! A teraz tłmaczenie kto to jest ******! Jest to kolega ze szkoły z 3gim. Zawsze, gdy obok mnie przechodzi to mnie zaczepia. Ja oczywiście zbytecznej uwagi nie zwracam na niego zbytecznej uwagi .. No ale złapał mnie za rękę ja jeszcze nie wiem o co chodzi i zaczeliśmy tańczyć. My już tańczymy, a do mnie jeszcze to nie doszlo, że ja tanczę właśnie z ******! No i oczywiście jak to przy tańcu zaczeliśmy rozmawiać jak to moje koleżanki się patrzą haha:D itd. Potem oczywiście była wolna piosenka.. I zatańczyłam ją z moimi najlepszymi koleżankami: Martyną, Kamilą, Karoliną i też była z nami koleżanka Patrycja. Był to bardzo zwruszający taniec i zaraz po tym tancu wyszłyśmy z sali i przyżekłyśmy sobie przyjaźń. Ja, Martyna, Kamila i Karolina. I 24 listopad jest to bardzo ważna data!:D Potem znowu zaczełyśmy tańczyć! :D I nagle znowu ktoś mnie bierze za rękę.. Patrze a to znowu on!! :PP I znwou zaczeliśmy tańczyc i rozmawiać. :] Potem znowu tańczyłam z dziewczynami i jakoś tak upłyneło i koniec dyskoteki. Niestety Martyna z Karoliną przyjaciółkami chyba najelpszymi to nie są po tym co zrobiła Karolina.. Potem poszłam do domu i tak jakoś wszystko upłyneło. Potem, gdy już dotarłam do domu od razu na komputer. I dowiedziałam się że Martyna z Patrykiem sobie wszystko wyjaśnili i jest już wszystko ok. I o czym się jeszcze dowiedziałam!?? Że ****** napisał do Martyny podał jej nrumer:gg,telefonu.. Myślałam że się wścieknę! Jeszcze się spytał dlaczego nie tańczyła! Noto po co ja z nim tańczyłam jak on woli pisać sobie z moją przyjaciółką??! I właśnie wczoraj poczułam się głubio, bo z tym idiotą tańczyłam! A na dodatek dzisiaj jestem chora i nie poszłam do szkoły! No po prostu cudownie! Potem sobie zdałam sprawę, że na facebook'u właśnie zaprosił mnie ******! No ja oczywiśće przyjełam... I on napisał! Ale jak zaczełam z nim pisać to od razu mi się odechciało bo jakoś tak dziwinie mi się pisało. Dla mnie pomimo wszystko wczorajszy dzień był niesamowitym dniem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz