Wszystko ma swój początek... Założyłam tego bloga, na którym właśnie będę zamieszczała swoje zdjęcia i będę opisywała swoje zwykłe życie. Większość zdjęć zawdzięczam mojej koleżance Pameli, która jest fotografem. Ja nazywam się Jessica i chodzę do I klasy Gimnazjum. Interesuję się modą i oczywiście mam swoje największe marzenie. Jak je spełnię to nie tylko będę szczęśliwa, ale i osiągne swój cel życiowy jak i cel pisania tego bloga. Komentujcie, a na pewno się odwdzięczę.
niedziela, 4 grudnia 2011
Klasówki, kartkówi itd.
Nie myślcie sobie, że o was zapomniałam! Nieee! Po prostu mam tyle nauki że nie wyrabiam. Dzisiaj jest niedziela i też mam dużo nauki i jeszcze zaraz do Kościoła i znowu post będzie malyy.. :D A więc wiadomości z ostatniego tygodnia to są takie: Damian mi działa tak na nerwach, że nie długo chyba go zabiję! :P Nie wspomnę już o czochrańcu, ale o tym że właśnie przez niego spóźniłam się na J. Polski. Ten przedmiot mam z p. nauczycielką która jest ostrraa::D I to bardzo bardzo ! Wyobraźcie sobie że siedzę sobie na ławce i powtarzam przed klasówką różne wiadomości z zeszytu.. Nagle mój zeszyt zabiera Damian i ucieka, a ja za nim.. Klasa moja wchodzi do klasy, a ja się przytulam z Damianem ( jak to moja koleżanka ujęła), bo wyrywałam mu zeszyt. Po jakimś czasie wchodzę do klasy z samym zeszytem jak idiotka! :D Pani się na mnie patrzy, że bez plecaka i tylko zeszyt w ręce.. Ale całe szczęście już nic nie pytała.. I to jest właśnie wiadomość z ostatniego tyg. lecz nie tylko! Nie wiem czy już wam mówiłam, ale kiedyś przyjaźniłam się z taką jedną przyjaciółką i jej przyjaciółka była dla mnie dobrą, ale to bardzo dobrą koleżanką. Obecnie z przyjaciółką się nie przyjaźnię, iż nasze drogi się rozeszły i po prostu się nie lubimy! Ale ja się oczywiście koleguję z moją dobrą koleżanką Iwona. :D Być może dlatego utrzymujemy kontakt, bo chodzimy do tej samej szkoły, a moja dawna przyjaciólka do innej. No, ale z Iwoną kontakty się popsuły.. Byłyśmy tylko w szkole na cześć. I od wczoraj wyobraźcie sobie, że postanowiłyśmy to zmienić! I nawet nie wiecie jaką mi to sprawiło radość, że wszystko chcemy po prostu zmienić.. I z tego się bardzo cieszę! I chcę ją właśnie tutaj jak najbardziej ucałować! :** To chyba dwie najważniejsze wiadomości, ale jest ich tez bardzo dużo oj dużo, bo w tym tyg. działo się wiele, ale teraz jadę do Kościoła i nie mogę wam tego wszystkiego napisać! Całuję- Jessica! :**
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz